Jak każde dziecko Wiki uwielbia święta, prezenty no i CHOINKĘ.
Jak co roku prezentów jest tyle, że potem jest problem gdzie je ustawić w malutkim pokoiku.
Ale co tam.
A choinka...no cóż w tym roku była bardzo malutka ale piękna. Ubierałyśmy ją niespełna 15 minut ale efekt superowy. Wiktoria jak tylko robiło się szaro za oknem odrazu włączała choineczkę i mówiła, że jest "klimacik" :) he he :)
Choinki już nie ma ale za rok znów się pojawi i znów będzie ten wspaniały "klimacik".
Jak byłyśmy w styczniu w Poznaniu u dziadków to Wiktoria zobaczyła przepiękną choinkę w Galerii Plaza i od razu wpadła na pomysł ,żeby w przyszłym roku taką postawić u nas w pokoju.
Tylko ciekawa jestem jakby się zmieściła.....


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz