piątek, 29 kwietnia 2011

Couventry

Zbliżał sie termin naszego wylotu do Anglii i strach był coraz wiekszy..... wszyscy mówili że start samolotu jest straszny, coś okropnego....więc strach był coraz wiekszy !!!!!
Dzień wylotu. Środa. Walizki spakowane. Czas na lotnisko. O rany nigdy nie leciałam samolotem i nie byłam na lotnisku więc nie wiem jak sobie poradzę....:(
Dałam radę :) Wiktoria już nie mogła się doczekać, ciągle dopytywała się kiedy już będzie ten nasz samolot a ja umierałam ze strachu.
Wkońcu doczekała się . Wsiadłyśmy i .............
Lot samolotem to super sprawa :) Nic mi nie było ( żadnych dolegliwości ).
Widok za oknem niesamowity, piękne chmury jak śniegowe zaspy. Malutkie domki ze światełkami, jeziora jak małe kałuże.... i wogóle rewelacja :)
2 godzinki i wylądowałyśmy szczęśliwie w Angii.


Lot samolotem - polecam wszystkim i nie ma co się bać :)